10702042_732183906817092_2301768401315569036_n

Dopiero co mogliśmy cieszyć się thrillerem Xaviera Dolana „Tom”, a już na ekrany kin w Polsce wchodzi nagrodzona przez jury w Cannes produkcja „Mama”. Piąty pełnometrażowy film Dolana skłania do zrobienia małego podsumowania, bo reżyser „Zabiłem moją matkę” po pięciu latach i okresie swoistego twórczego dojrzewania oraz rozwoju wraca do tematu relacji matka-syn. Ambitny Kanadyjczyk sam sobie wyznacza cele, mierzy wysoko i realizuje konsekwentnie to, co sobie założy, nie tracąc przy tym pewności siebie. Pierwsze dwa filmy zrealizował niemal wyłącznie za własne pieniądze, dopracowując je w szczegółach, samodzielnie pisząc scenariusze, dobierając kostiumy, plenery i muzykę. Od dzieciństwa grywając role w filmach, nigdy nie chciał być kojarzony przede wszystkim jako syn aktora Manuela Tadrosa. Dziś z całą pewnością można stwierdzić, że młody Dolan dorobił się własnej, niezależnej marki.

Oto Diane, zdrobniale zwana Die, samotna czterdziestoparolatka, po kilku latach dostaje szansę zaopiekowania się nadpobudliwym synem, który spędził długi czas w ośrodkach dla trudnej młodzieży. Nagle beztroska i niezbyt poważna kobieta musi sprostać wyzwaniu, jakim jest codzienne życie ze Stevem – jak sama mówi, kochanym, ale agresywnym i nieprzewidywalnym dzieciakiem. Die podejmuje się odbudowania relacji z nastolatkiem i postawienia go życiowo na nogi, włącznie z nadrabianiem zaległości w nauce. W tym ostatnim zadaniu pomóc ma Kyla, zamknięta w sobie, ale sympatyczna nauczycielka z sąsiedztwa. Nieoczekiwanie pomiędzy tą trójką wytwarza się specyficzna więź. A Xavier Dolan jest mistrzem w opisywaniu nietypowych relacji międzyludzkich.

Premiera w Polsce już 17 października – od tego dnia film będzie można oglądać głównie w kinach studyjnych na terenie całego kraju. Patronat nad wydarzeniem objęły Fabryka Równości i portal Homoseksualizm.org.pl. Zapraszamy i polecamy, bo to z pewnością jedna z najciekawszych filmowych propozycji tej jesieni, którą już wkrótce dla Was zrecenzujemy.