Dumni-i-Wsciekli-620

Co łączy ludzi, których wszystko różni?

Konserwatywne, górnicze miasteczko, z którego ucieka, kto może. Kiedyś spokojne, dziś targane strajkami. Kiedy poczucie wrogości wobec wszystkiego, co obce osiąga apogeum, niespodziewanie przyjeżdżają tu kolorowym busem geje i lesbijki ze stolicy. Na ratunek potrzebującym!

Czy padną najgorsze obelgi i posypią się zęby? Czy jedni i drudzy będą potrafili podać sobie pomocną dłoń? Co musi się wydarzyć, by konserwatywni mieszkańcy przyjęli pod strzechy aktywistów walczących o równouprawnienie? Co musi się stać, by staruszki odważyły się ruszyć w rajd po nocnych klubach Londynu? I czy wszyscy będą umieli razem bawić się i tańczyć w rytm hitów Bronski Beat?

„Dumni i wściekli” to niewiarygodna, ale oparta na faktach historia, która stała się jednym z największych brytyjskich przebojów minionego roku. Komedia, której światowa premiera miała miejsce w Cannes, w tradycji takich hitów, jak „Goło i wesoło”, czy „Dziewczyny z kalendarza” z udziałem plejady gwiazd m.in Billa Nighy („To tylko miłość”), Imeldy Staunton (seria „Harry Potter”), Andrew Scotta (Jim Moriarty w serialu „Sherlock”)  i Dominica Westa („300″). (opis dystrybutora)

Film jest wyświetlany od 6 marca w kinach w całej Polsce, pod patronatem Fabryki Równości.

mama

10702042_732183906817092_2301768401315569036_n

Dopiero co mogliśmy cieszyć się thrillerem Xaviera Dolana „Tom”, a już na ekrany kin w Polsce wchodzi nagrodzona przez jury w Cannes produkcja „Mama”. Piąty pełnometrażowy film Dolana skłania do zrobienia małego podsumowania, bo reżyser „Zabiłem moją matkę” po pięciu latach i okresie swoistego twórczego dojrzewania oraz rozwoju wraca do tematu relacji matka-syn. Ambitny Kanadyjczyk sam sobie wyznacza cele, mierzy wysoko i realizuje konsekwentnie to, co sobie założy, nie tracąc przy tym pewności siebie. Pierwsze dwa filmy zrealizował niemal wyłącznie za własne pieniądze, dopracowując je w szczegółach, samodzielnie pisząc scenariusze, dobierając kostiumy, plenery i muzykę. Od dzieciństwa grywając role w filmach, nigdy nie chciał być kojarzony przede wszystkim jako syn aktora Manuela Tadrosa. Dziś z całą pewnością można stwierdzić, że młody Dolan dorobił się własnej, niezależnej marki.

Oto Diane, zdrobniale zwana Die, samotna czterdziestoparolatka, po kilku latach dostaje szansę zaopiekowania się nadpobudliwym synem, który spędził długi czas w ośrodkach dla trudnej młodzieży. Nagle beztroska i niezbyt poważna kobieta musi sprostać wyzwaniu, jakim jest codzienne życie ze Stevem – jak sama mówi, kochanym, ale agresywnym i nieprzewidywalnym dzieciakiem. Die podejmuje się odbudowania relacji z nastolatkiem i postawienia go życiowo na nogi, włącznie z nadrabianiem zaległości w nauce. W tym ostatnim zadaniu pomóc ma Kyla, zamknięta w sobie, ale sympatyczna nauczycielka z sąsiedztwa. Nieoczekiwanie pomiędzy tą trójką wytwarza się specyficzna więź. A Xavier Dolan jest mistrzem w opisywaniu nietypowych relacji międzyludzkich.

Premiera w Polsce już 17 października – od tego dnia film będzie można oglądać głównie w kinach studyjnych na terenie całego kraju. Patronat nad wydarzeniem objęły Fabryka Równości i portal Homoseksualizm.org.pl. Zapraszamy i polecamy, bo to z pewnością jedna z najciekawszych filmowych propozycji tej jesieni, którą już wkrótce dla Was zrecenzujemy.

edu-seksualna-krakow

Edukacja seksualna w Polsce ma wiele twarzy i obejmuje wiele ważnych zagadnień dotyczących m.in. naszego życia płciowego.
Spotkanie nie będzie jednak debatą o tym, CZY edukacja seksualna jest ważna i potrzebna, tylko WARSZTATAMI, które powiększą Wasz zasób wiedzy.

Na warsztacie dla dorosłych (16+) chcemy skupić się na kwestiach związanych z bezpieczniejszymi zachowaniami seksualnymi, przedstawić Wam najnowszą wiedzę dotyczącą chorób i infekcji przenoszonych drogą płciową, oraz przystępnie objaśnić Wam wiele zagadnień prawnych.
Porozmawiamy również o stereotypach płciowych oraz o sprawach dotyczących głównie ludzi nieheteroseksualnych i transpłciowych.
Będzie ciekawie i pouczająco, ale gwarantujemy sporo uśmiechu i zabawy – Fabrykowe warsztaty nie mogą być nudne!

Warsztaty odbędą się 11 maja o 11:00 w Krakowie i potrwają około 4 godzin. Uczestnictwo jest bezpłatne!

Warsztaty poprowadzą:

Damian Graczyk – prezes Fabryki Równości, edukator seksualny związany z fundacją Nowoczesnej Edukacji SPUNK, trener równościowy, łodzianin z urodzenia i wiecznego wyboru.
Ewa Kozicka – trenerka równościowa, psycholożka, koordynatorka terapeutyczno-edukacyjnej grupy młodzieżowej Fabryki Równości, swoje aktywistyczne pierwsze kroki stawiała w Amnesty International.

ZAPISY: warsztatyqm@gmail.com.
Prosimy o wysłanie imienia, nazwiska oraz numeru telefonu komórkowego oraz adresu e-mail w wiadomości o tytule „Wiedza to nie grzech”. Liczba miejsc ograniczona. Informacja o miejscu warsztatów w potwierdzeniu.

wszelkich pytań przed warsztatami udzielamy mailem:
damian@fabrykarownosci.com

tongariro-pierwszy-wschod-slonca-zdjecie-1

Są takie wspomnienia, na myśl o których serce zaczyna mocniej bić.

„Pierwszy wschód słońca” opowiada o uczuciu, którego nie można zapomnieć.

Kurt i Paul są razem od dwóch lat. Każdą wolną chwilę spędzają razem, poznając się nawzajem, imprezując i kochając się. Jednak życie każdego z nich bardzo się różni. Paul pracuje w supermarkecie, Kurt sprzedaje na imprezach trawkę. Na jednej z domówek poznaje Kevina, który zaprasza go do swojego mieszkania. Kurt kocha swojego chłopaka, chce być mu wierny, ale nie przestaje myśleć o tym drugim.

W końcu związek się rozpada. Paul nie potrafi się odnaleźć jako singiel. Kurt natomiast korzysta z odzyskanej wolności. Cały czas jednak myśli o tym, co łączyło go z Paulem.

Po kilku miesiącach, na kolejnej imprezie ex kochankowie zaczynają ze sobą spokojnie rozmawiać. Wspominają swój pierwszy pocałunek. Siedzieli wtedy wtuleni w siebie, na brzegu jeziora przy wschodzie słońca. Dla Paula był to pierwszy wschód słońca, jaki zobaczył.

W Łodzi film będzie wyświetlany w Kinie Charlie i Łódzkim Domu Kultury. Gorąco zapraszamy!

Fabryka Równości i portal homoseksualizm.org.pl objęły produkcję patronatem.

foto1foto2foto3foto4foto5foto6

 

blue-is-the-warmest-color

„Życie Adeli” to taki film, po którym zachciewa się kilku rzeczy: makaronu, wina, malowania obrazów i uprawiania miłości. A także film, w który wiele osób na wpół świadomie wejdzie całą, całym sobą i będzie przeżywało niemal fizycznie doznania i przeżycia bohaterek. Takie zresztą było uzasadnienie werdyktu jury festiwalu w Cannes, który nagrodził film Złotą Palmą. Według niego „Życie…” to „Jedna z najpiękniejszych historii miłosnych w kinie ostatnich lat. Miłości, z którą każdy może się identyfikować, rozpoznać w niej swoje związki.”

Aktorki odtwarzające główne role, Léa Seydoux i Adèle Exarchopoulos już po premierze filmu wyznały, że jego produkcja była męką: reżyser Abdellatif Kechiche nie miał ponoć ustalonej wizji i kazał im powtarzać każdą scenę wiele razy. To niezdecydowanie widać wyraźnie w pierwszej połowie filmu – po godzinie spędzonej w kinowym fotelu zaczęłam zerkać na zegarek zastanawiając się, kiedy akcja przyspieszy. A przyspiesza znacznie w chwili, kiedy Adele przekracza symboliczny próg obcego świata – lesbijskiego baru.

Continue reading

Koncert Tegan & Sara w Polsce!

Tegan & Sara. Jedyny taki zespół. Skojarzenia? Kości policzkowe, w których kocha lub kochała się większość moich nieheteroseksualnych koleżanek. Słodko – gorzkie piosenki o miłości. Niedźwiedzie kombinezony z teledysku do „Alligator”… i mnóstwo wspomnień. Tak, powodów aby kochać Tegan i Sarę Quinn wiele (i wielu!) z nas zapewne znajdzie mnóstwo.

Siostry Quinn nigdy nie były typowymi walczącymi, podkreślającymi wszędzie swoją tożsamość lesbijkami. Ale też nigdy nie zaprzeczały, że należą do środowiska LGBTQ. Być może to sprawiło, że kanadyjski duet przez lata zyskał popularność, docierając do serc fanek i fanów piosenkami umiejętnie oddającymi ludzkie uczucia w taki sposób, że mogły się w nich odnaleźć kobiety i mężczyźni, osoby hetero, homo, biseksualne… Zespół przeszedł stopniową ewolucję od strony muzycznej (zaczynały w roku 1995 jako rozczochrane piętnastolatki z gitarami), ale sławę zyskały również metamorfozy fryzur obu sióstr, które stały się jednym z ich znaków rozpoznawczych.

Ponadto Tegan i Sara są wciąż jednymi z nielicznych wyoutowanych lesbijek w muzycznym biznesie, a przynajmniej w tej jego części, której nie można zaliczyć do absolutnej alternatywy i queerowego undergroundu. Ośmielę się stwierdzić, że nie jest sztuką grać piosenki o uczuciach damsko-damskich, kiedy występuje się głównie dla wąskiego grona kobiet kochających kobiety. Tegan i Sarze udało się jednak przebić do szerokiego grona słuchaczy, nie tracąc nic z rozpoznawalnego queerowego charakteru.

Continue reading